czwartek, 10 listopada 2011

a co tam u mnie? nawet nieźle.
parę małych, fajnych spraw.

zrobiła się pogoda lepsza, w końcu znowu (po ponad tygodniu mgły!) widać morze.
przeczytałem dzisiaj wprosta. ta gazeta zrobiła się całkiem dobra.
popijam sobie chłodną herbatkę.
byłem wczoraj na niczego sobie imprezie.
odnowił mi się limit na iPlusa.
powoli zaczyna mi się rysować w głowie pomysł na siebie.
jutro upiekę ciasto.
jestem otoczony całkiem fajnymi ludźmi.
zobaczę niedługo parę osób, które bardzo lubię.
zaczynam inaczej patrzeć na swoje ciało, po raz pierwszy z jakąkolwiek pozytywną myślą.
z okazji odświeżonego limitu internetu pościągałem sobie trochę dobrej muzyki, oczywiście słucham jej teraz.
posprzątałem dziś nieco.
wyspałem się.

jakiś taki spokój ducha we mnie ostatnio wstąpił.
nieznane mi wcześniej uczucie.
pierwszy raz robię to na co mam ochotę, to co ja chcę.
po prostu coś mi siedzi w głowie i mówi, że będzie dobrze, że dam sobie radę, że będę w życiu szczęśliwy.

całkiem fajnie, co nie?


ŻĄDAM WPROWADZENIA PEŁNEJ ROWNOŚCI MAŁŻEŃSKIEJ W POLSCE

Brak komentarzy: