niedziela, 6 marca 2011

budzi się we mnie jakaś niepokój, moja czujność jest wzmożona, moje zmysły się wyostrzają.



Chciałbym znaleźć się teraz sam na szczycie jakiejś latarni morskiej, wiedząc, że w promieniu 10km ode mnie nie ma ani żywej duszy. Chciałbym patrzeć na wzburzone, bardzo ciemne morze, słyszeć świszczący wiatr i czuć świeży, kojący zapach morza. Chciałbym widzieć te nadmorskie, falujące od wiatru, piniowe lasy dookoła siebie.

Niepokój spowodowany przez ciemne, wzburzone morze, pustka, chłód, a zarazem ukojenie i poczucie bezpieczeństwa.

Oh, zamarzyło mi się to.
I to bardzo, bardzo mocno.



ŻĄDAM USTAWY O ZWIĄZKACH PARTNERSKICH

Brak komentarzy: